Czyli przepisy na coś pysznego i taniego. Często słyszałam o zupach ''śmietnikach" czy potrawkach, do których wrzucić można wszystko co sie aktualnie ma w lodówce. Któraś z was praktykuje takie gotowanie?
Znacie jakieś przepisy, mało wymyślne i tanie w przygotowaniu?
naleśniki z dżemem, naleśniki z pieczarkami i cebulką, zupa-śmieciuszka czyli na kostce rosołowej ze wszelkimi warzywami jakie znajdziesz, ew. z mrożoną mieszanką warzywną... może być zabielona śmietaną albo jogurtem jak masz.
makaron z sosem pieczarkowym - pieczarki, cebulka i trochę śmietanki...